1 paź 2010

Z ONETU: PAŹDZIERNIK TEN OD PAŹDZIERZY

...Dziewczyny! Tak mi przyszło do głowy, że musimy założyć jakąś grupę wsparcia, ażeby tę zimę przetrwać…

Więc mamy październik. Dla mysowej rodziny – bardzo atrakcyjny miesiąc. Bowiem w październiku:
- mam urodziny – dziecko kryzysu jestem jestem…co wiele by tłumaczyło ;)
- M ma urodziny – przez 3 dni w roku mamy tyle samo lat ;)
- się poznaliśmy – na studiach jeszcze
- się pocałowaliśmy i zaczęliśmy chodzić ze sobą – buehehe ;)
- się pobraliśmy – to już mało zabawne ;)


No więc ja się nie znam na znakach zodiaku. Wiem tylko, że jako skorpion jestem zła. Bo wszystkie skorpiony są złe - taka jest powszechna opinia. Mniejsza jednak o to. Wszystkim horoskopowym znawcom, którzy kiedyś ogłosili, że nawet miesiąca nie przetrwamy bo jesteśmy dwoma skorpionami chciałam niniejszym złożyć wyrazy ubolewania.

A w ogóle to A. Einstein powiedział kiedyś bardzo ładne zdanie: Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i to robi.
SENKSJU. To Tyle.

A nie! Nie tyle!
Chciałam również życzyć wszystkim studentom, żeby kolosy, rozbójniki, czy jakkolwiek by tego nie nazwał szły gładko. I w ogóle to ja wam strasznie zazdroszczę…
i się nie odzywam do was…
i zabieram zabawki…

…To pierwsze piwko w nowym roku akademickim (boszzz, aż mi się łezka w oku kręci) za myse, co? Żeby z żalu nie zdechła.
... I nie mówcie mi, że pierwsze piwko już było, bo się zapłaczę... chlip chlip ;(
...chlip...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...