...Dziewczyny! Tak mi przyszło do głowy, że musimy założyć jakąś grupę wsparcia, ażeby tę zimę przetrwać…
Więc mamy październik. Dla mysowej rodziny – bardzo atrakcyjny miesiąc. Bowiem w październiku:
- mam urodziny – dziecko kryzysu jestem jestem…co wiele by tłumaczyło ;)
- M ma urodziny – przez 3 dni w roku mamy tyle samo lat ;)
- się poznaliśmy – na studiach jeszcze
- się pocałowaliśmy i zaczęliśmy chodzić ze sobą – buehehe ;)
- się pobraliśmy – to już mało zabawne ;)
No
więc ja się nie znam na znakach zodiaku. Wiem tylko, że jako skorpion
jestem zła. Bo wszystkie skorpiony są złe - taka jest powszechna opinia.
Mniejsza jednak o to. Wszystkim horoskopowym znawcom, którzy kiedyś
ogłosili, że nawet miesiąca nie przetrwamy bo jesteśmy dwoma skorpionami
chciałam niniejszym złożyć wyrazy ubolewania.
A w ogóle to A. Einstein powiedział kiedyś bardzo ładne zdanie: Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i to robi.
SENKSJU. To Tyle.
A nie! Nie tyle!
Chciałam
również życzyć wszystkim studentom, żeby kolosy, rozbójniki, czy
jakkolwiek by tego nie nazwał szły gładko. I w ogóle to ja wam strasznie
zazdroszczę…
i się nie odzywam do was…
i zabieram zabawki…
…To pierwsze piwko w nowym roku akademickim (boszzz, aż mi się łezka w oku kręci) za myse, co? Żeby z żalu nie zdechła.
... I nie mówcie mi, że pierwsze piwko już było, bo się zapłaczę... chlip chlip ;(
...chlip...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz