18 paź 2010

Z ONETU: HEJ, HEJ, KUP SE KLEJ

No hej
To ja
Co u Was?
Bo u mnie nudy… jak zwykle.
Herbata w kubku się parzy (earl gray), dziecko śpi, a ja próbuję dojść z sobą do ładu i zdecydować się jaki to mam nastrój dzisiaj. Za oknem szaro, liście lecą z drzew, z radyja muzyka do płakania sączy się, ale mnie nie chce ryczeć się (nawet nie czuję, kiedy rymuję). Hellloooo? Czy ktoś widział mój PMS????
Nie kumam, albo robi czarną robotę, po której najlepiej, żebym kanałami chodziła ze wstydu, albo ni z gruszki ni z pietruszki nie robi nic! Czy ja mu pozwoliłam wziąć wolne w tym miesiącu? Co M sobie o mnie pomyśli?
A tak w ogóle to nie mam czasu, bo znowu wpadłam w wir haftowania. Wymyśliłam, że w tym roku będę do gwiazdkowych prezentów dołączać zakładki do książek. I chyba muszę ich dużo zrobić. Czy ja oszalałam do reszty?
By the way….
Z okazji bardzo okrągłych urodzin mojego męża pozwoliłam mu wybrać bardzo okazały prezent. No więc M zażądał roweru! Dżisas….
Nie wiem czy mu mówić, że się nie znam i że ostatni rower miałam w szkole podstawowej - Wigry3! I mi go ukradli!
No nic….pażyjom, uwidim… jak to mówią w stanach
To hej

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...