5 mar 2010

Z ONETU: PRAWIE ODKRYCIE NAUKOWE*

*oczywiście, że „prawie” robi wielką różnicę

Wszyscy jesteśmy świadomi faktu, że świat pędzi w oszalałym tempie do przodu. Codziennie słyszymy o nowych osiągnięciach naukowców o zjawiskowych odkryciach, które mają nas leczyć, wozić, ubierać…. generalnie które mają nam pomagać….
Oj! Troszku się zagalopowałam. A chciałam tylko powiedzieć, że ja też coś odkryłam! Wiem, że to stosunkowo późno, bo trzydziecha dyszy mi w kark i podszeptuje różne świństewka do mojego małego i niewinnego uszka. No ale! Lepiej późno niż później!
Moje odkrycie to….. uwaga….. tadaaam!
Szpinak!
Zapomniane przeze mnie warzywo, które znienawidziłam w przedszkolu, zagościło na moim stole. Pewnego dnia mój małżonek wrzucił do sklepowego wózka worek ze świeżymi liśćmi szpinaku, mówiąc: Masz! Zastanów się co z tym zrobić! Ja (bez okularów) z daleka rzuciłam przelotne spojrzenie i stwierdziłam, że to rukola - pikuś!- prychnęłam
A tu ryp! Rozpakowuje w domu zakupy i oglądam ten worek z każdej strony….. jakaś ta rukola dziwna – myślę, po czym czytam – SZPINAK
Serce mi zamarło na kilka chwil, ale zadania się podjęłam, po czym szpinak stał się moim przyjacielem. Przyjacielem nas wszystkich! Mlaskamy i oblizujemy się w trójkę!
Obawiam się jednak, że jak Gutek pójdzie do przedszkola to zostanie nas dwoje ;)

PS Stoję w kiosku, oglądam okładki gazet i czytam na jednej z nich: Wysokie IQ nie sprzyja bogaceniu się…. Taaa to ja teraz już wiem, dlaczego ciągle mi kasy brakuje ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...